Wypadki/awarie pojazdów KM

Ogólnie o transporcie w Polsce, problemy i codzienność komunikacji miejskiej
Wiadomość
Autor
Inspektor

Wypadki/awarie pojazdów KM

#1 Post autor: Inspektor » 2004-10-18, 15:55

Proszę w tym temacie pisać o wypadkach,awariach z udziałem autobusów ,tramwajów jakie zdarzyły sie w waszej miejscowości.

[ Dodano: 2004-10-18, 16:09 ]
We Wrocławiu w grudniu ub.r. w Volvo B1-BLE6x2 awaria była taka ze nie mógł przeskoczyć z 1 biegu na 2.I tak jechał,wolno burcząc na wyższych obrotach.
Ostatnio zmieniony 2005-10-23, 20:01 przez Inspektor, łącznie zmieniany 1 raz.

Tommy

#2 Post autor: Tommy » 2004-11-12, 22:00

"We Wrocławiu w grudniu ub.r. w Volvo B1-BLE6x2 awaria była taka ze nie mógł przeskoczyć z 1 biegu na 2.I tak jechał,wolno burcząc na wyższych obrotach."

Ja kiedyś spotkałem się z taką sytuacją w Jelczu m121 i żałowałem, że wsiadłem do pierwszego (zepsutego) pojazdu, a nawet nie pomyślałem o tym, żeby pojechać Jelczem stojącym za nim. :lol:

Wiśnia

#3 Post autor: Wiśnia » 2004-11-12, 23:28

Tommy pisze:"We Wrocławiu w grudniu ub.r. w Volvo B1-BLE6x2 awaria była taka ze nie mógł przeskoczyć z 1 biegu na 2.I tak jechał,wolno burcząc na wyższych obrotach."

Ja kiedyś spotkałem się z taką sytuacją w Jelczu m121 i żałowałem, że wsiadłem do pierwszego (zepsutego) pojazdu, a nawet nie pomyślałem o tym, żeby pojechać Jelczem stojącym za nim. :lol:
Ja tak też kiedyś miałem z 280.70E #101 na T16. Strasznie się wlókł.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29016
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#4 Post autor: J-31 » 2004-11-30, 13:51

A ja trochę z innej beczki. Wypadek... :o:
Nie pamiętam, kiedy dokładnie to się stało. :cool:
Pociąg metra zderzył się z samochodem osobowym ... :wow: Gdzie ? Oczywiście nie w tunelu :lol: , tylko na otwartej powierzchni, na terenie Stacji Techniczno Postojowej (STP) na Kabatach. Nieostrożny pracownik próbował przejechać samochodem przez tory i nie zauważył manerwującego składu metra. No i tak doszło do niegroźnej stłuczki. nikomu nic się nie stało... :)

Kuba

#5 Post autor: Kuba » 2004-12-10, 22:33

W Gdyni (tak mowil mi dziadek :)) na ul.Morskiej,slup wysokiego napiecia przewrocil sie na trajtek,jednak nikomu sie nic wiekszego nie stalo.(oprocz trolejbusu,ale z nim tez nie bylo najgorzej)

Kolins

#6 Post autor: Kolins » 2005-01-05, 21:48

W Wejherowie 08.12.2004 Neoplan #402 miał wyciek paliwa (jest w albumie). Solaris #812 zahaczył tyłkiem przy skręcie (28.12.2004).

wocash

#7 Post autor: wocash » 2005-01-12, 18:28

Sorry że tak późno ale dopiero dzisiaj sie o tym dowiedzialem. Otóż dnia 03.03 br. na linii 701 n aul. Witkiewicza zdarzył się wypadek. Brał w nim udział Ikarus 280 któremu podczas jazdy "odjechało" ostatnie lewe koło przeguba. Wypadek zdarzył się ok. godz. 10 a pomoc drogowa zajechała na miejsce ok. godz......16.

Hannibal

#8 Post autor: Hannibal » 2005-01-12, 18:33

A przy okazji mi się ten przypomniał ;)

Kierowca autobusu linii 75 w Szczecinie zasłabł i pojazd uderzył w drzewo. Pasażerom, na szczęście, nic się nie stało, choć przeżyli chwile grozy.
Do zdarzenia doszło na przystanku przy ul. Zawadzkiego. Kierowca wyjeżdżał z zatoczki, gdy poczuł, że mdleje ,odruchowo skręcił kierownicę i autobus zjechał na pobocze. Przejechał po trawniku, skosił kilka krzewów i uderzył w drzewo - mówi świadek zdarzenia.

Załoga karetki pogotowia wezwanej na miejsce wypadku, natychmiast rozpoczęła akcję reanimacyjną. Kierowca trafił następnie do szpitala.
Przód pojazdu został rozbity.

voy

#9 Post autor: voy » 2005-01-12, 18:43

Volvo B10MA. Koszt naprawy na pewno spory.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29016
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#10 Post autor: J-31 » 2005-01-13, 13:34

Szkoda. Co z kierowcą tego Volvo. Czy wróci do pracy ? :|

Kolins

#11 Post autor: Kolins » 2005-01-28, 14:20

Jelcz M11#014 zgubił dziś trochę powietrza z zawieszenia... To częsta awaria...

Inspektor

#12 Post autor: Inspektor » 2005-02-03, 16:34

Z racji że nikt z Łodzi nie napisał to ja napisze:

Cud że nikt nie zginął

Cztery osoby zostały ranne w wyniku przedwczorajszego zderzenia tramwaju z TIR-em (z tego co widzę na zdjeciu w gazecie to jest to Volvo) w Łodzi.Szczęśliwym trafem nie było ofiar śmiertelnych.Do wypadku doszlo ok. godz.13.15 na ulicy Zgierskiej.Według ustaleń policji,kierowca TUR-a próbując skręcać w lewo na teren posesji ,wjechał na torowisko i zderzył się z tramwajem linii 11A.Obrażenia odniesli trzej pasażerówie w tramwaju oraz 66 - letni kieorwca ciężarówki.

Mój dopisek:
Ten tramwaj to Konstal 105Na,z tego co widać na zdjęciu ma troche wgnieciony przód z lewej strony,zbite reflektory,powybijane szyby w kabinie żaś jeśli o tą ciężarówkę chodzi to jest dosyć wgnieciona po prawej stronie,za drzwiami od kabiny,jest wybita szyba od drzwi do kabiny i ma zdeformowany bak (ciakwe czy paliwo czasem nie wyciekło...).

¯ródło:Gazeta Wrocławska/Słowo Polskie wyd. z środy.

Michał

#13 Post autor: Michał » 2005-02-03, 17:44

Inspektor pisze:Z racji że nikt z Łodzi nie napisał to ja napisze:



Mój dopisek:
Ten tramwaj to Konstal 105Na,z tego co widać na zdjęciu ma troche wgnieciony
Chyba 805Na :) W Łodzi są wąskotorowe tramwaje

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29016
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#14 Post autor: J-31 » 2005-02-04, 13:43

Natomiast w Warszawie był poważny wypadek. Zderzyły się dwa tramwaje. Pierwszy skład ostro hamował, a drugi się nie wyrobił najechał na pierwszy. Szczegółów chwilowo nie znam. Wiem tylko tyle, że motorniczy był zakleszczony.... Informacja pochodzi z Radia ZET.. :)

Inspektor

#15 Post autor: Inspektor » 2005-02-10, 16:37

Zderzenie w samo południe

Przez dwie godziny ruch na ulicy Krupniczej był zablokowany bo tramwaje linii "0p" i 24 zderzyły się na skrzyzowaniu z Podwalem.Nikomu nic sie nie stało.Prawdopodobnie motorniczy tramwaju 24 zagapił się i zamiast jechać prosto ulicą Krupniczą w kierunku pl.Legionów ,skręcił w lewo w kierunku Galerii Centrum.
- Na razie nie można stwierdzić ,jaka była przyczyna kolizji.Komisja wyjasnia dlaczego doszło do stłuczki - tłumaczy dyżurny MPK.Do zderzenia doszlo w samo poludnie.Przez 2 godziny dźwig podnosił wykolejony tramwaj.Policja kierowała ruchem.Ok. 14 wszystko wróciło do normy.

Z Gazety Wrocławskiej/Słowa Polskiego z wtorku.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29016
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#16 Post autor: J-31 » 2005-02-11, 11:03

Tak, problemem przejazdu przez zwrotnice to problem stary jak świat.

Np. w Warszawie - bodajże w 1986 roku - miał miejsce bardzo poważny wypadek tramwajowy na ul. Wolskiej. Czołowo i z dużą prędkością zderzyły się wypełnione dwa składy typu 105Na. Ucierpiało mnóstwo ludzi. Powodem była przestawiona zwrotnica i nie sprawdzenie ustawienia tej zwrotnicy. Po prostu motorniczy jednego ze składów najechał sobie na nią. Pamiętam, że po tym wypadku przez niecały rok, motorniczy przed przejazdem mieli obowiązek dokładnych oględzin ustawienia zwrotnic. I stosowali się do tego. A potem, wszystko wróciło do normy... :(

Inspektor

#17 Post autor: Inspektor » 2005-02-12, 17:27

I kolejny wypadek...
Stała jak wmurowana
Kobieta wpadla pod tramwaj na ul.Pilsudskiego
To wyglądało strasznie.Dziewczyna weszła na ulice.Przeszła między samochodami,które czekały na światłach na ul.Świdnickiej.Weszła na torowisko i się zatrzymała.Gdyby motorniczy nie wyhamował już by nie żyła - opowiada przybitym tonem świadek zdarzenia do jakiego doszło o 11.30 na ul.Piłsudskiego.Młoda kobietaweszlą na torowisko obok hotelu Holiday Inn,10 metrów przed przejściem dla pieszych.została uderzona przez tramwaj linii 11.Nie wiadomo,dlaczego sie zatrzymała na torowisku,świadkowie opowiadają że jakby zrobila krotk do tyłu nic by sie jej nie stało.
- Motorniczy hamowal jakieś 10 metrów.Dzwonil jak opetany.Ale ona stała jak wmurowana.Wyciągnela tylko rece przed siebie,opowiada świadek zdarzenia.Wstrząśnięty motorniczy owego tramwaju powtarzał tylko jedno zdanie:-Gdyby to szybciej zrobila,to bym ją wciągnał pod wóz.Na szczęście dla mlodej kobiety tramwaj jechal już tak wolno,że tylko ją potracił.Kobieta upadła uderzając glowoą o bruk.Jej życiu nic nie zagraża.
Z Gazety Wrocławskiej/Słowa Polskiego.

Tommy

#18 Post autor: Tommy » 2005-02-12, 18:12

Dziwne, że ta kobieta nie uciekała. Może chciała popełnić samobójstwo, albo jest :nuts:

Inspektor

#19 Post autor: Inspektor » 2005-02-12, 18:15

Najprawdopodobniej miala taki stan że kiedy usłyszała sygnał tramwaju to ją kompletnie sparalizowało,lub mocno zamyśliła sie.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29016
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#20 Post autor: J-31 » 2005-02-14, 12:31

Nie to raczej parażliż, albo faktycznie próba samobójstwa. Warszawskie Metro jest również miejscem, które ludzie wybierają by popełnić samobójstwo.

No ale, do tej pory nie rozumiem przypadku, kiedy to w tunelu na Kabatach, w poprzek torów położono związanego faceta. Przecież metro to zamknięty organizm, do tunelu nikt, ot tak wejść sobie nie może... :o: Do tragedii nie doszło tylko dzięki maszyniście, pociąg jechał powoli... :(

ODPOWIEDZ