MPK Kraków

Organizatorzy transportu miejskiego, przewoźnicy komunikacji miejskiej, wykazy taboru.
Wiadomość
Autor
Lopez

MPK Kraków

#1 Post autor: Lopez » 2007-04-02, 13:26

Jak być może niektórzy wiedzą MPK Kraków nie jest w moich oczach wzorcowym przedsiębiorstwem. W tej chwili duża część odpowiedzialności spada na ZTP, które przejęło zadania organizatora KM w mieście, ale nie oznacza to żadnej przełomowej zmiany. Pokutuje myślenie: nic się nie da zrobić. Wystarczy zresztą wejść na stronę http://www.ztp-krakow.pl/ a konkretnie np. http://www.ztp-krakow.pl/artykuly,19,charakter-502.html Uważam to jednak za schedę po czasach kiedy MPK było w tej dziedzinie jedynowładcą.
Według mnie wynika to też z braku konkurencji na rynku KM w Krakowie.
Moje zarzuty wobec MPK to głównie:
- brak dialogu z pasażerami,
- nietrafione rozwiązania organizacyjne (np. przewóz rowerów od Węgrzec w ramach Civitas Caravel - rower można załadować/wyładować tylko na przystankach końcowych),
- zbyt duże koszty.
Zalety jakie są każdy widzi: w znacznej mierze nowoczesny tabor, dobry serwis.
To moja opinia. Zachęcam do dyskusji.

Dziwny

Re: MPK Kraków - wady i zalety

#2 Post autor: Dziwny » 2007-04-02, 14:43

Lopez pisze:rower można załadować/wyładować tylko na przystankach końcowych
Ciekawe jak sobie wyobrażasz to na przystankach pośrednich ? :o: Zakładanie i zdejmowanie roweru trwa kilka minut. Na trasie kierowca musiałby zgasić silnik, wyjść, ubrać kamizelkę ;) , iść z rowerzystą do tyłu, tam pobawić w rozpinanie pasów i linki, potem to samo w odwrotnej kolejności, powrót do wozu i odjazd. Pozostali pasażerowie na pewno byliby zadowoleni np. z kilku takich postojów podczas kursu.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29026
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#3 Post autor: J-31 » 2007-04-02, 15:14

Lopez pisze:nietrafione rozwiązania organizacyjne (np. przewóz rowerów od Węgrzec w ramach Civitas Caravel - rower można załadować/wyładować tylko na przystankach końcowych),
Nie wiem jak to jest rozwiązane, ale z tego co zrozumiałem rowery przewożone są na specjalnych stojakach - co wydaje mi się i tak świetnym pomysłem. W Warszawie, kierowcy najchętniej ..... wyrzucają pasażerów z rowerami :diabeł:

Lopez

#4 Post autor: Lopez » 2007-04-02, 15:27

Dziwny pisze:jak sobie wyobrażasz to na przystankach pośrednich ?
Nawet jeśliby to trwało 2-3 minuty to myślę, że warto. Taka linia jest jedna, pokrywa się z 5 innymi (to zresztą inna sprawa...). Takie rozwiązanie żeby jeszcze na powiedzmy 2 innych przystankach można było rower załadować było rozważane, ale nawet tego nie przetestowano. A obecne rozwiązanie jest do bani - o czym świadczy frekwencja - ok. 1 przewieziony rower na tydzień :nuts: Nikomu by nie zaszkodziło, a wręcz przeciwnie, gdyby można było załadować rower na Opolskiej Estakadzie.
Kierowcy w Kraku też oczywiście profilaktycznie wywalają rowerzystów - czy komuś oni przeszkadzają czy nie. I z tym MPK też nic nie robi :wall:

ppln

#5 Post autor: ppln » 2007-04-02, 17:26

Nie narzekajcie tak bo jeszcze wam wysokopodłogowych śmieci nie kupili i co jakiś czas dostajecie nowe Solarisy. W Łodzi jest dużo gorzej

faja_k
Posty: 6026
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

#6 Post autor: faja_k » 2007-04-02, 18:56

MPK Kraków jest w moich oczach dobrym przewoźnikiem, właśnie ze względu na tabor oraz udane pomysły takie, jak np. automaty biletowe w autobusach. A z tymi rowerami mogliby pójść na kompromis, np. zrobić na trasie kilka przystanków wsiadkowych/wysiadkowych dla rowerów...

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9998
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

#7 Post autor: pmaster » 2007-04-02, 19:58

ppln pisze:Nie narzekajcie tak bo jeszcze wam wysokopodłogowych śmiecinie kupili
Ale kupują im niskopodłogowe śmiecie.

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 29026
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#8 Post autor: J-31 » 2007-04-03, 09:21

plocmaster pisze:Ale kupują im niskopodłogowe śmiecie.
No, ja też tak uważałem, ale niedawno rozmawiałem z jednym z naszych forumowych kolegów z Krakowa - przez GG - i zacząłem się zastanawiać jak to jest, że MPK do niedawna tak chętnie kupowało Scanie, a teraz ... Jelcze.

Kol. M_Szymkowiak dokładnie wyliczył mi, co ma, jaka zajezdnia i okazało się, że te najnowsze Jelcze trafią do zajezdni (bodajże "Wola" jeśli się mylę, proszę mnie poprawić) która ekspoloatuje .... wyłącznie Jelcze (różnego typu, od najmniejszych M081M, poprzez M121MB, aż po najnowsze i największe M181MB). Oni mają jeszcze trochę Ikarusów, ale te są do wycięcia. Nowe Jelcze je zastąpią. A zatem wprowadzenie do tej zajezdni taboru innej marki spowodowałoby niezły bałagan organizacyjny :cool:

Jedno co mi trochę "trzeszczy" to zajezdnia (bodajże "Bieńczyce"), która obecnie eksploatuje głównie Solarisy, posiada 22 szt. Autosanów H6 "Melon". Te autobusy również są do wymiany i będą wymieniane na... no i tutaj byłem pewny, że skoro ta zajezdnia posiada już Solarisy, to MPK kupi SU10. Nic bardziej błędniejszego. Będą kolejne Jelcz midi :]

Lopez

#9 Post autor: Lopez » 2007-04-03, 10:03

J-31 pisze:"Wola"
Wola Duchacka. Oznaczenie: D jako pierwsza litera w numerze autobusu np. DJ620.

Awatar użytkownika
Amalio
Posty: 5887
Rejestracja: 2006-12-31, 20:37
Lokalizacja: Pawłowice
Kontakt:

#10 Post autor: Amalio » 2007-04-03, 15:19

J-31 pisze:Jedno co mi trochę "trzeszczy" to zajezdnia (bodajże "Bieńczyce"), która obecnie eksploatuje głównie Solarisy, posiada 22 szt. Autosanów H6 "Melon". Te autobusy również są do wymiany i będą wymieniane na... no i tutaj byłem pewny, że skoro ta zajezdnia posiada już Solarisy, to MPK kupi SU10. Nic bardziej błędniejszego. Będą kolejne Jelcz midi :]
A co ma U10 do H6?? Przeciez U10 są znacznie większe od H6, więc <b>niewiem</b> jakim cudem mieliby zrobić taką zamiane. Jeśli by się uparli na Solarisa to Alpino jak już, a widać "lubią" Vero (czy jak one się tam nazywają) to je kupią.

Lopez

#11 Post autor: Lopez » 2007-04-03, 19:57

plocmaster pisze:Ale kupują im niskopodłogowe śmiecie.
Właśnie - jak jeszcze zobaczę jednego nowego jelcza... :retard:
Pojawił się też wątek niejednolitości taboru. No i właśnie sprawa jest taka, że MPK Kraków ma już chyba 14-15 typów autobusów (dokładnie nie mogę się doliczyć). Zaraz ktoś powie, że to wina przetargów, kasy od Miasta itd. Jednak MPK ma jak sądzę większe wpływy w Magistracie niż się wydaje. Skoro może zamówić w jednym przetargu 24 bombardiery to nie wierzę, że przy odrobinie refleksji nie możnaby zrobić większego przetargu np. na przegubowce z terminami dostawy i płatności w ciągu 3 lat.

[ Dodano: 03 Kwi 2007 20:10 ]
Linie na których kursują autobusy z bagażnikami rowerowymi:
Dni powszednie - linie: 109, 134, 147, 155, 210, 218, 248, 255 i 268.
Soboty - linie: 134, 155, 209, 210, 218, 226, 230, 248, 258 i 268.
Niedziela i święta - linie: 134, 155, 209, 210, 226, 230, 248, 258, 268.
Oczywiście nie każdy kurs jest wykonywany z bagażnikiem. Linii jednak przybyło. Szkoda tylko, że wciąż można zapakować/wypakować rower tylko na końcowych przystankach :confused:

Damhan

#12 Post autor: Damhan » 2007-04-04, 21:53

Nie przesadzaj Lopez. To co wymieniłeś to tylko drobne wady, a zalety są jakże ogromne. Szczególnie w dziedzinie tramwajów Kraków przoduje w Polsce, a i autobusy- Scanie i Solarisy ładnie się prezentują. Wszystko jest zadbane i czyste. Tam ludzie naprawdę dobrze wykonują swoją pracę...

Ale jak Ci się nie podoba to ja proponuję układ: przenosimy ZKM Gdańsk do Krakowa, a MPK Kraków do Gdańska :diabeł: Wszyscy byliby zadowoleni ;)

Lopez

#13 Post autor: Lopez » 2007-04-04, 22:08

Nie uważam, że MPK Kraków jest całkiem beznadziejne. Fakt, że są sprawy któe nadają się do poprawki i chodzi o to żeby o tych minusach nie zapomnieć :diabeł:

faja_k
Posty: 6026
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

#14 Post autor: faja_k » 2007-04-05, 14:26

J-31 pisze:Jedno co mi trochę "trzeszczy" to zajezdnia (bodajże "Bieńczyce"), która obecnie eksploatuje głównie Solarisy, posiada 22 szt. Autosanów H6 "Melon". Te autobusy również są do wymiany i będą wymieniane na... no i tutaj byłem pewny, że skoro ta zajezdnia posiada już Solarisy, to MPK kupi SU10. Nic bardziej błędniejszego. Będą kolejne Jelcz midi
SU10 jest o wiele dłuższe, Alpino mimo wszystko też jest jednak zbyt długie. Solaris jest sam sobie winien - nie wyprodukował jeszcze po prostu autobusu o takiej długości ;)

ppln

#15 Post autor: ppln » 2007-04-05, 14:46

KKS pisze:Solaris jest sam sobie winien - nie wyprodukował jeszcze po prostu autobusu o takiej długości
I najprawdopodobniej nie wyprodukują - popyt na to jest żaden, trudno zrobić takiego niskopodłogowego (a jak wiadomo poza kilkunastoma LE i Vacanzą Solaris robi tylko LF-y). Za to zaimponowały mi Mercedesy (gdzieś w Polsce jeżdżą), które są niskopodłogowe i mają ~8 metrów. Coś takiego by mogli kupić.

Awatar użytkownika
pmaster
Posty: 9998
Rejestracja: 2005-10-31, 16:42
Lokalizacja: Europa Środkowa

#16 Post autor: pmaster » 2007-04-05, 17:03

ppln pisze:Za to zaimponowały mi Mercedesy (gdzieś w Polsce jeżdżą), które są niskopodłogowe i mają ~8 metrów. Coś takiego by mogli kupić.
Jest jeszcze Libero ;)

ppln

#17 Post autor: ppln » 2007-04-05, 17:48

plocmaster pisze:<tr></tr>Jest jeszcze Libero
Ale to jest klasyczny autobus, tamten to typowe mini.

Lopez

#18 Post autor: Lopez » 2007-04-05, 18:16

Kupią jelcza vero, nie ma się co czarować. Autobus klasy SU10 nie wchodzi w grę bo to są naprawdę trasy z minimalną liczbą pasażerów (z reguły). Solaris w końcu nie musi robić wszystkiego :)

faja_k
Posty: 6026
Rejestracja: 2007-01-08, 21:57
Lokalizacja: Nie jest kolorowo.

#19 Post autor: faja_k » 2008-01-09, 17:18

Usłyszysz głosy w tramwaju
» Usłyszysz głosy w tramwaju
Krakowianie chcą usłyszeć, jak Stuhr czyta im przystanki



Przyjezdni w Krakowie mogą być mocno zdziwieni. A krakowianie już wybrali. W miejskich tramwajach chcą słyszeć Jerzego Stuhra, Annę Dymną albo Grzegorza Turnaua. Nie, nie recytujących wiersze czy śpiewających, ale... zapowiadających zbliżający się przystanek. Jeszcze w tym tygodniu poproszą ich o to szefowie MPK - pisze DZIENNIKI.


Głosy, które wybrali krakowianie
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce zamiast monotonnego głosu lektora z głośników zamontowanych w krakowskich tramwajach informacje będą przekazywać pasażerom znani aktorzy i piosenkarze. To efekt ankiety zorganizowanej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Krakowie. Mieszkańcy odpowiadali na pytanie, czyje głosy zapowiadające przystanki i przesiadki chcieliby słyszeć podczas podróży po mieście.

Zainteresowanie akcją "Mówiące tramwaje" było olbrzymie. Krakowianie wytypowali blisko 100 postaci. Znaleźli się wśród nich aktorzy, muzycy, artyści kabaretowi, dziennikarze, sportowcy, politycy i księża. Głosowano m.in. na Zbigniewa Wodeckiego, Annę Dymną, Marcina Dańca, kardynała Franciszka Macharskiego, Roberta Makłowicza i Jerzego Fedorowicza.

"Najwięcej głosów zebrał Jerzy Stuhr. Tuż za nim znaleźli się Anna Dymna, Grzegorz Turnau i Krzysztof Globisz. W tym tygodniu zwrócimy się do nich z prośbą, aby zechcieli wziąć udział w akcji i użyczyli swoich głosów do tramwajowych zapowiedzi" - mówi Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK w Krakowie.

Co na to znane głosy? Najbardziej pożądany przez pasażerów krakowskich tramwajów Jerzy Stuhr z rezerwą odnosi się do pomysłu: "Uważam, że to trochę mieszanie funkcji. Gdybym jechał takim tramwajem, miałbym wrażenie, że to właściciel głosu płynącego z głośników prowadzi pojazd, a nie osoba upoważniona do tego. Poza tym prawa do mojego głosu chwilowo należą do Osła ze <Shreka>. I nie mogę go używać w innych celach reklamowych".

¯adnych zastrzeżeń nie ma natomiast Krzysztof Globisz, aktor znany m.in. z "Anioła w Krakowie". "Gdybym miał wybierać, najchętniej zapowiadałbym przystanki na ulicach Cichy Kącik i Salwator, bo to moje ulubione okolice" - mówi DZIENNIKOWI. Grzegorz Turnau dodaje z kolei: "Użyczę swojego głosu, ale śpiewać nie będę. Zapowiedź powinna być normalna. Jeśli miałyby to być wygłupy, byłbym przeciwny".

Gdzie jeszcze w Polsce można usłyszeć popularne osoby zapowiadające przystanki? W warszawskim metrze słychać na co dzień głos Ksawerego Jasieńskiego - znanego od wielu lat spikera radiowego i telewizyjnego oraz lektora filmowego. Z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego lektorem w pojazdach komunikacji miejskiej był przez chwilę ówczesny prezydent stolicy Lech Kaczyński. Z kolei na 25-lecie radiowej "Listy Przebojów Trójki" przystanki zapowiadał dziennikarz Marek Niedźwiedzki.
Cały artykuł:
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/artic ... mwaju.html

Awatar użytkownika
stachu
Posty: 860
Rejestracja: 2007-07-18, 19:42
Lokalizacja: Gliwice ( całe woj. śląskie)

#20 Post autor: stachu » 2008-01-09, 18:50

No to gratuluję MPK w Krakowie. Na Śląsku można byłoby usłyszeć Bercika albo kogoś ze śląskich szlagierów :)

ODPOWIEDZ